Żarty wciąż się go trzymają. Premier Włoch Silvio Berlusconi w nietypowy sposób rozweselił kanclerz Niemiec Angelę Merkel. Schował się za latarnią, a gdy wysiadła z limuzyny, wyskoczył krzycząc: "A kuku!". Tak powitał kanclerz Niemiec na oficjalnym spotkaniu szefów rządów w Trieście.
Komentuj   Dodaj ten link do...  Odradzam

próbuj do usranej śmierci Głosowali Podobne

Opisy gadu gadu Warszawa Domy Władcy much Objawy ciąży * dessousPerfumy Miraclelast minute Majorkaa1seowebpc186249praca wp